Na start

2 11 2009

To co tu znajdziesz może działać na wiele sposobów. Może się zdarzyć, ze zburzy to Twój światopogląd. Czego Ci zresztą życzę, bo nie był on Twój, skoro się rozpadł. Wiele osób reaguje też sennością

Tu możemy się  spotkać.

Wstrząsów lub potwierdzeń życzę.

 

 

 



AWAJBIKAM

1 02 2012

Tak to mniej więcej leciało się do Chennaiu z Mumbaiu, a potem jechało:

Jakieś 3,5 tys km :)


View Larger Map

Arambol

Arambol



…..spacerek…..

29 01 2012

klifowy … jest pięknie i bardzo przyjemnie .. ;)

 

…słońce się topi…w Arambolu…

…codziennie na zachodzie, topi się w morzu….słońce…..i już się utopiło…o



…dzień skubania

27 01 2012

… co 10 dni jest czas skubania, herbata nie może wzrosnąć, i jest regularnie skubana…

I dziś mamy dzień skubania… bilety na pociąg nie wypaliły :(   kupuje bilety na autobus za podwójną cenę, bo sobota i Holiday (zresztą, zawsze jak kupuje bilety na autobus to są jakieś holidaysy)…po czym okazuje się, że motor zniknął z parkingu…idź na policję, ktoś mówi.
Płace mandat, tłumaczę policjantowi, że moje normalne prawo jazdy ma znamiona międzynarodowe. Oskubani jedziemy na plaże zjeść curd z bułkami kupione w sklepie…
Vagator beach….ostatnio bylem tu z synem…zmieniam temat.

Teraz …skubana krowa…przeszkadza w piciu piwka.

Przed wyjazdowe zakupy, ….zaszalałem… ciężkie …



Dzień i wieczór

26 01 2012

……kolejny udany. W leniwej i pieszczotliwej atmosferze, takiej jak koty lubią najbardziej ;)  Na kolacje, vegaburger w Laughing Budda…piwko na spółę z Aga …. na wieczorny deser ciastka ….. i …….stan odprężenia.



Arambol

25 01 2012

…kolejny raz, ten sam stół, ludzie inni. Pierwszy dostaję śniadanko …musli z owocami i jogurtem…..



Agresja 2

24 01 2012

Agresja?Z uśmiechem na twarzy?

Riksz-owa  agresja zwróciła moją uwagę na to, że to o czym mówię, spotykanym ludziom jest formą agresji.
Nie moja idea. Idea, którą „przepuszczam” przez unikalny filtr istoty, którą jestem. Tak, że nazywam ją swoją…w uproszczeniu.
Idea ta burzy cały dotychczasowy porządek społeczny, moralny, kulturowy. Odwraca wszystko do góry nogami…. jest AGRESJĄ skierowaną przeciwko NORMALNEMU WSZYSTKO.
A ponieważ idea trąci utopią, i jest oczywiście, niesprawdzona, więc, jest NIEBEZPIECZNA.
Straszy, jest ryzykowna. Daje wszystko może, odbiera wszystko na pewno…
Opowiadam o drzewach z raju, o szacunku dla chęci mordu, o totalnej jawności myśli, działań, i zdewaluowaniu wartości, warunkowej miłości, zachęcam do wolnej miłości, likwidacji związków, o potrzebie niezależności w zależnym idealnym społecznym połączeniu…

To czysta AGRESJA, NIEBEZPIECZNA RZECZ

Przepraszam, jednak inaczej nie mogę, już taki jestem, agresywny. Jutro znajdę, a może jeszcze dziś kolejną ofiarę mojej agresji…
Delikatnie, dowcipnie, z urokiem, użyję indyjsko europejskiej masali, mieszanki religijno, filozoficzno, naukowej treści. „Przydatnych” przekonań.
Obalę każda prawdę. Ofiara nie ma żadnej szansy, co najwyżej może się ukryć za jakimś wierzeniem, wdrukowanym poza logiką, poza współczującym sercem, poza życiem. Za zbroją robota…
…Jeśli ofiara gotowa, poczuje to w sercu, odda swą duszę a czasem ciało. Stanie na głowie, ,zachwieje się, upadnie, ale wewnątrz … rozpali się ogień, miłości, życia, wszystkiego. I znowu stanie na gło……

CZYSTA AGRESJA



Agresja 1 i Aszram Ammy

24 01 2012

…w Aszramie Ammy spędziliśmy raptem 4h …przez dwie godziny czekałem na Agę, aż ją Amma przytuli, słuchając badżanów, drzemiąc i ….był to piękny, przyjemny czas. Następnie udaliśmy się do kantyny dla białych na pizze. Były wegetariańskie, wegańskie i jeszcze jakieś dwie inne wegetariańskie, i był to pyszny, przyjemny czas. Niby wszystko normalnie ale odczuwałem atmosferę …miłości?…może…

Jeszcze łyk kokosowej wody z kokosa zachód słońca nad morzem i … ……

Agresja, próbujemy złapać autobus, oczywiście „pomocny” hindus to kierowca rikszy, delikatnie „naprowadza” na jedynie słuszne rozwiązanie, czyli jechać z nim.
Agresja narasta, po co, czemu? Przechodzimy przez Ammy most, bliżej cywilizacji, tam znowu rikszarze, zawyżają cenę 2 razy. Agresja, słowna, gostek mówi, przecież możecie pójść na piechotę jak nie chcecie tyle zapłacić.
Idziemy, rozważam możliwość zamordowania gostka, spalenia rikszy… SKĄD ta agresja?
500m i dochodzimy do przystanku…30min do autobusu, proponuję jednemu hindusowi że go zabierzemy rikszą za darmo ale on ma załatwić ją za normalną cenę 100rs. Zgadza się….jedziemy
A na koniec, niespodzianka, pan płaci za riksze i nie daje sobie wcisnąć tej stówy…to taka gościnność może?

A agresja do rikszarzy  prześladuje mnie jeszcze następny dzień, do tego stopnia, że robię żenującą (bo po co, i o co ja się denerwuję?) awanturę grupie rikszarzy, cwaniaczków przy plaży Alapuhuzy. Wygrywam? Tą głupią wojnę, przepraszają, i jedziemy za normalną indyjską cenę.

…obserwuję te stany agresji w sobie… a one zwracają moją uwagę na inną znacznie bardziej brzemienną w skutki agresję…2?

…jeszcze 4h w pociągu i Margao
…tylko czemu ten pociąg stoi?
….ruszamy, Ania ćwiczy jogę wejściową, byle nie wypadową…
,..poziom agresji zero.



Nowy dzień

24 01 2012

…….parę razy byłem w Alapuzhie ale nigdy na plaży…a dziś proszę, całkiem ładna plaża, już po kąpieli i po śniadaniu, omlet z tostami, i zaraz znowu do wody, fajnie się leży na plecach kiedy fale delikatne, jak dziś……..



Prom z Alapuzha do Kolam i……

23 01 2012

…poderwała mnie Alicja :) …to imię prześladuje mnie od miesiąca. Pierwsza Alicja była z Hiszpanii, ale urodziła się w Polsce i nawet po Polsku mówiła. W Bombayu przed Salvation Army poznałem Alice z Belgii z miasta Liege, następną 2 tygodnie  później Alice z …nie zgadniesz! Z Belgii, i nie zgadniesz, z miasta Liege, i gdzie? W Bombayu obok….SA…co za przypadki! A teraz Alicja na promie, podchodzi i mówi cześć, z Poznania, zakłócam jej kontemplację keralskich widoków …katolickim quizem, szczególnymi drzewami  ”niechcianą” społeczną filozofią, utopią…choć twierdzi, że miło spędziła ten czas…kanał rozszerza się do wielkiego jeziora, zaraz wysiadamy.

Z tego spotkania powstaje film o drzewach, w …Miejscu Boga czyli Keralą w tle.



Allapy, Amma and …

23 01 2012

…i nic się nie chce? W Allapy (Alappuzha) jest cieplej niż w górach. I tak powinno być, tam ponad 1000m npm tu, 0?
Parno duszno, gorąco, tylko we dwójkę (innym się nie chce), płyniemy z Agnieszką promem do ashramu Ammy. Ponoć jest na miejscu, Aga liczy na darshan , przytulenie, tulącego Guru, Avatara Boga. Albo demona szukającego „swoich” części siebie. Wśród nas, ludzi.
Ale kim są ludzie? Może każdy jest Avatarem, Boga lub Demona.
Płynę więc na spotkanie z …siłą nieznaną, która poruszyła wiele, wiele osób, albo tylko ciał zamieszkanych przez duszę, fragmenty całości, natury.
I wiem, że nie ma to żadnego znaczenia, wiem, że nic mi się nie chce. Woda, palmy, zielono i …głośno warczy silnik…i …nie wiem…to wiem : )