unikamy prawdy jak się da

23 10 2009

indie2009_042Czego się boisz w prawdzie?

Urodzony w ruchomym domu, zbudowanym bez fundamentu. Nauczony poruszania się po ścieżkach systemu. Gdzie iluzoryczna wartość zastępuje poczucie gruntu. Prawda jest stanem rzeczy w odniesieniu do zmiennych. Niestety, nasza prawda ogranicza się do wąskiego wycinka połączonych elementów, a i to może się zmienić z powodu braku stałych. Dlatego każda koncepcja „prawda” musi być z wysiłkiem podtrzymywana, pielęgnowana. Stosuje się różne zaklęcia, przysięgi, motywatory, wzorce. Jest ich tyle, że możesz utknąć tu na lata. Przykładów mnóstwo.

Gdy głęboko wnikniesz w rzeczy, sytuację, odrzucisz, co wyda ci się fałszywe, wszystko się rozpada. Zbudowane na wzorcach poczucie wartości siebie (ego) i rzeczy (domy, dyplomy, rodziny), rozpadają się z łoskotem. Boli. Tak jak wyjmowanie drzazgi, odrywanie opatrunku od rany, usuwanie chorego zęba. Boli(nie mogłem się oprzeć: pozdro dla Jacka).

Jestem wyposażony w strach w celu zachowania formy – swojego i innych życia. Nałogowo nadużywam strachu w celu zachowania form fałszywej konstrukcji. Ból to wspólnik strachu.

Jest to normalny proces wywołany ograniczaniem świadomości. Teraz mamy szansę poszerzyć świadomość krusząc struktury.


Opcje

Info

2 Odpowiedzi do “unikamy prawdy jak się da”

24 10 2009
Anas (23:38:07) :

Dlaczego unikamy prawdy?
Bo boimy się strat czy krzywdy naszej i innych?
Większą krzywde, choć pozornie niewidoczną, bo ukrytą pod maskami codziennej gry Życie, wyrządzamy dopoasowując na siłe elementy układanki.

Aby dopasować – coś trzeba, złamać, coś oderwać, coś obszlifować – niszcząc prawdziwy kształt klocka. Powstaje nowy taki jak chcieliśmy uzyskać, ale czy szlifowany i przerabiany element tego chciał? Może też jest/był kłamcą i bał się krzyknąć NIE CHCĘ TAK!!, może jego poziom świadomości jest na zupełnie innym poziomie, może jeszcze nie wie, że jest rzeką i ulega wpływom tych którzy zamoczyli w niej swe stopy, i choć czuje że to nie to, to lęk przeszkadza się przeciwstawić, każe przybrać maske i mówić ” JEST OK” , „JEST FAJNIE ”

Unikanie prawdy,

To moment zatrzymania, zaczynasz analizaować to co robisz bo słyszysz: tak nie wolno, tyle Ciebie omija, docierają do Ciebie opowieści o rzeczach które były lub nie. Stajesz i myślisz……

I tu następuje sztuczne Twoje tworzenie, przekonywanie ” siebie do siebie”, siebie do innych, innych do siebie. Układanie i dopasowywanie elementów przyszłości.

Czy można się zastanawiać nad sensem swych działań gdy jest się szczęśliwym?

Czy można się bać i unikać prawdy gdy płnie się przez życie?

Czy można sztucznie tworzyć gdy czuje się bezwarunkową miłość?

NIESTETY NIE UMIEMY ŻYĆ BEZ WYUCZONEGO SCHEMATU – TO JEST WEWNĘTRZNY PROBLEM.

25 10 2009
Anas (00:10:10) :

Ale idąc na prawdzie i idąc na kłamstawch można daleko zajść. Różnica jest tylko na końcu drogi……….

Odpowiedz

Możesz używać tagów : <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>