są Tacy i Inni
30 10 2009Na Tacy są tacy co myślą „do przodu”. Są siewcami idei. Określają cel, mają misję. Często nie wiedzą jak „to zrobić”, zrealizować wizję. Początkowo z zaangażowaniem zarażają Innych. W ich oczach jest błysk, w słowach „prawda”. Tu są potrzebni, na początku, gdy nikt nie wierzy. Pomysł jest nowy, do „niczego niepodobny” więc Innych strach ogarnia, niepewność. Bez Takich nie poszliby tam, gdzie niepewność. Gdzie brak gotowych rozwiązań, schematów. Postęp to Tacy. Mają też wady.
Na Tacy są Inni. Nie mają pomysłów na przyszłość, nie wierzą w swe możliwości. Nigdy nie zjadą z dróg schematu. Jak Tacy skręcają na pole. Idą za nimi zwabieni przykładem, obietnicą przygody. Kiedy ścieżki drogami się stają, czują się pewnie i w swoim żywiole. Sypią piasek i żwir, leją asfalt, ustawiają znaki. Inni potrafią rządzić. Kochają swe dzieło. Nie widzą swych wad, nie mogą. Ktoś Innym przeszkadza, łamie przepisy. To Tacy?
Takim się nudzi. Stają się ciężcy, przeszkadza im schemat, cel osiągnięty. Znowu szukają bezdroży. Cechy Takich są dla Innych nie do przyjęcia. Inni żądają dopasowania lub śmierci. Wyborem jest trawa.
Na Tacy są Jeszczeinni, jest ich najwięcej.
I mimo, że Inni Tych nie do końca rozumieją. A Niektórzy role zmieniają. Na Tacy danie jest doskonałe.
Smacznego.
Trochę mitologii:
„…na obraz i podobieństwo…”. W Indiach jest trzech głównych bogów. Sziwa, Wisznu i Brahma. Tacy to wpływ Sziwy( kreacja i niszczenie). Inni to wpływ Wisznu (podtrzymanie) . Na Jeszczeinnych działa Brahma (tego nikt nie wie?). „…A Niektórzy role zmieniają…”?. Wisznu to w istocie kolejny aspekt Sziwy. Brahma jest synem Wisznu.

Prawda, zawsze jest potrzebny ktoś kto zainspiruje, doda wiary i odwagi.
W/g Ciebie „Tacy ” są wizjonerami, siewcami, „Inni ” to wykonawcy słowa i wizji „Takich” . I tak powstają dzieła życia: domy, rodziny, firmy, książki, obrazy itp.
Od najmłodszych lat spotykają się „Tacy” i „Inni” dziecko – rodzic, dziecko-kolega, uczeń – nauczyciel, pracownik-dyrektor. W tych prostych schematach też siane są idee i myśli „do przodu”. „Tacy” podpowiadają co i jak zrobić a „Inni” wykonują. Z czasem następuje zmiana ról, zamiana, a czasem „Tacy” się nudzą ( tak piszesz ). To jest powierzchnia.
Patrząc głębiej ” Tacy ” się nie nudzą, nie ma dla nich nudy, zawsze jest nowe, i nowa wizja. Ze swoich ziaren zbierają plony i rozsiewają dalej. Sypią ziarna w przestrzeń, jedne znikają, inne trafiają na skały a jeszcze inne na żyzną glebe. „Inni” pomagają, tworzą nowe dzieło, które zostało im wskazane. To „Inni” dochodzą do celu. Wprowadzili w czyn wizje „Takich”, i mogą osiąść na stałe lub szukać inspiracji lub powiedzieć – nuda ( to jeszcze Inni ) a mogą też poczuć, że stają się „Tacy” i pomału zasiewać swoje idee u boku tych dzięki którym kładli asfalt.
„Tacy” – się nie nudzą, „Tacy”- nie znają słowa nuda. Mają wiele ziaren do zasiania. Ich wizje są dalekie. Nie stają przed wyborami. Idą jedną drogą. Czasem się zatrzymują, po to by dłużej spojrzeć do przodu swojej drogi, po to by ziarno które trafiło na skałe znalazło szczeline i zakiełkowało.
„Tacy” to Mistrzowie. A Mistrz nie nudzi się celem, Mistrz inspiruje na całej drodze. Mistrz wie dla kogo jest, ale też wie, że tylko główny Architekt Wszechświata zna cel tej podróży. Dlatego odważnie idzie drogą by poznawać tajemnice i dzielić się nią z innymi.
Prawda jest jeszcze w jednym wszyscy muszą być bo są jednością na tej tacy.
A Ty blogerze się nudzisz?
No tak. Potwierdzasz „ważne”: wszyscy mamy doskonałą pamięć i inteligencję. Pamięcią czytasz uzupełniając dziury. Doskonałą (swoją) inteligencją idziesz nawet naprzód. Tworzysz nowe dzięki tekstu inspiracji.
Anasem zainspirowany dodam trochę o nudzie.
Na Tacy, czyli w świecie zwykłych ludzi, gdzie żaden w zasadzie człowiekiem nie jest, są prawa działające poza świadomością. I o tym pisałem. Nuda dla Takich jest sygnałem do opuszczenia asfaltu. Dla Innych to sygnał do poprawy struktury czyli optymalizacji, ulepszenia. Dla Jeszczeinnych nuda to powód do destrukcji.
To jest powierzchnia , to prawda.
A głębiej ?
To fantastyka (innej ery wspomnienie), bo tego nie wiesz. Choć w przypuszczeniach masz rację. Gdy Taki spostrzeże swe miejsce, z mediów i przyzwyczajeń się otrząśnie, to nuda znika. I staje się wzorem dla wszystkich. I każdy zna swoje miejsce, nie zazdrości, rozumie, docenia. Wtedy spokój, szczęście i miłość.
Ale na razie nuda nas zabija. Mediami, edukacją, polityką równani jesteśmy do Jeszczeinnych.
[...] przecież, że jedni są (są Tacy i Inni) bardziej zaradni, inni mniej. Jedni maja szczęście inni pecha. Jedni urodzili się w Berlinie, [...]
[...] przecież, że jedni są (są Tacy i Inni) bardziej zaradni, inni mniej. Jedni maja szczęście inni pecha. Jedni urodzili się w Berlinie, [...]