<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: On był oświecony</title>
	<atom:link href="http://3kot.pl/blog/2009/11/26/on-byl-oswiecony/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://3kot.pl/blog/2009/11/26/on-byl-oswiecony/</link>
	<description>Daleka podróż do swojego wnętrza</description>
	<lastBuildDate>Fri, 27 Apr 2012 22:36:32 +0200</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
	<item>
		<title>Autor: anas</title>
		<link>http://3kot.pl/blog/2009/11/26/on-byl-oswiecony/comment-page-1/#comment-50</link>
		<dc:creator>anas</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 22 Jan 2010 08:48:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://3kot.pl/blog/?p=149#comment-50</guid>
		<description>&quot;....sam mianowałem się mistrzem, a co? &quot;  A to:

&quot;- Co to jest duchowość?
- Duchowość - odpowiedział - to jest to, co pozwala człowiekowi osiągnąć wewnętrzną przemianę.
- Jeśli zaś ja stosuję metody tradycyjne, jakie przekazali nam mistrzowie, czy nie jest to duchowością?
- Nie będzie duchowością, jeżeli dla ciebie nie spełnia tego zadania. Koc nie jest kocem jeśli cię nie grzeje.
- Znaczy to, że duchowość się zmienia?
- Ludzie się zmieniają, a również ich potrzeby. I tak, co kiedyś było duchowością, już nią nie jest. To, co często uchodzi za duchowość, jest jedynie powtarzaniem dawnych metod.

Ubranie trzeba kroić na miarę człowieka, a nie człowieka na miarę ubrania.&quot;

Czytałeś tego Mistrza co powiedział te słowa? 

Okulary i inni Mistrzowie, Guru, Nauczyciele - Prawda ile ich tyle nauk, ale czy to  
 o czym piszesz jest Twoim doświadczeniem?  Piszesz o tym bo poczułeś gdy dotykałeś, zasmakowałeś gdy próbowałeś, ujrzałeś gdy patrzyłeś, usłyszałeś gdy słuchałeś, dy patrzyłeś na przedmiot widziałeś go i czułeś czy miałeś przed Sobą tylko opis tego przedmiotu?
Jeżeli piszesz, bo doświadczyłeś, a nie tylko miałeś przed sobą opis przedmiotu  to na pewno jesteś Mistrzem ( ale czy każdy z nas dla siebie nim nie jest ? ) 

 Ale jeżeli tak nie jest i w swoje słowa ubierasz to co zobaczyłeś na filmie, ubierasz w swoje słowa to co powiedzieli inni nazywając to swoim, to w jakim celu to robisz ? Satysfakcji, zarobku ?

Piszesz po to by innych ciągnąć za swoją Prawdą, czy po to by samodzielnie podążali za Tobą?

Nie zanudzasz - Mistrzowie nie przynudzają, Mistrzowie pobudzają :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;&#8230;.sam mianowałem się mistrzem, a co? &#8221;  A to:</p>
<p>&#8222;- Co to jest duchowość?<br />
- Duchowość &#8211; odpowiedział &#8211; to jest to, co pozwala człowiekowi osiągnąć wewnętrzną przemianę.<br />
- Jeśli zaś ja stosuję metody tradycyjne, jakie przekazali nam mistrzowie, czy nie jest to duchowością?<br />
- Nie będzie duchowością, jeżeli dla ciebie nie spełnia tego zadania. Koc nie jest kocem jeśli cię nie grzeje.<br />
- Znaczy to, że duchowość się zmienia?<br />
- Ludzie się zmieniają, a również ich potrzeby. I tak, co kiedyś było duchowością, już nią nie jest. To, co często uchodzi za duchowość, jest jedynie powtarzaniem dawnych metod.</p>
<p>Ubranie trzeba kroić na miarę człowieka, a nie człowieka na miarę ubrania.&#8221;</p>
<p>Czytałeś tego Mistrza co powiedział te słowa? </p>
<p>Okulary i inni Mistrzowie, Guru, Nauczyciele &#8211; Prawda ile ich tyle nauk, ale czy to<br />
 o czym piszesz jest Twoim doświadczeniem?  Piszesz o tym bo poczułeś gdy dotykałeś, zasmakowałeś gdy próbowałeś, ujrzałeś gdy patrzyłeś, usłyszałeś gdy słuchałeś, dy patrzyłeś na przedmiot widziałeś go i czułeś czy miałeś przed Sobą tylko opis tego przedmiotu?<br />
Jeżeli piszesz, bo doświadczyłeś, a nie tylko miałeś przed sobą opis przedmiotu  to na pewno jesteś Mistrzem ( ale czy każdy z nas dla siebie nim nie jest ? ) </p>
<p> Ale jeżeli tak nie jest i w swoje słowa ubierasz to co zobaczyłeś na filmie, ubierasz w swoje słowa to co powiedzieli inni nazywając to swoim, to w jakim celu to robisz ? Satysfakcji, zarobku ?</p>
<p>Piszesz po to by innych ciągnąć za swoją Prawdą, czy po to by samodzielnie podążali za Tobą?</p>
<p>Nie zanudzasz &#8211; Mistrzowie nie przynudzają, Mistrzowie pobudzają <img src='http://3kot.pl/blog/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: admin</title>
		<link>http://3kot.pl/blog/2009/11/26/on-byl-oswiecony/comment-page-1/#comment-49</link>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 22 Jan 2010 00:08:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://3kot.pl/blog/?p=149#comment-49</guid>
		<description>Fajnie, ale zastanawiaj się szybko, bo zgłosiło się parę osób i trzeba załatwiać formalności. Co do inicjacji to nie przejmowałbym się tym specjalnie. jest tyle teorii, mistrzów i koncepcji, że na swój użytek.... sam mianowałem się mistrzem, a co? :) . A serio jedyną drogą jest otwarcie się, na siebie i otoczenie, a otoczenie pomorze Ci &quot;zobaczyć&quot; siebie. I trzeba zapomnieć o oświeceniu. Nie ma nic do osiągnięcia. Medytacje OSHO (też paru doświadczyłem) mogą pomóc w czyszczeniu okularków, tak jak dieta, czy krijajoga, czy inne zabawy. 

Jednak kiedy wyjdziesz na zakurzoną ulicę, znów się zabrudzą. I znowu poczyścisz i znowu zabrudzisz. I tak w kółko. Zobacz na filmie medytację w ostatnim wpisie. Bezwarunkowe, proste i wpisane w codzienność. 

Zamiast wycierać okularki proponuję zdjąć je. Patrzeć na wszystko możliwie uniwersalnie, świadomie, uważnie, i doświadczać tego co przynosi życie bez oceny. Być w teraz. Bez wysilania się. Poddać się nurtowi (nie chodzi mi o systemowe uregulowania). Tu często o rzece ktoś pisze. A kiedy wiele osób będzie tak robiło, zmienią się warunki zewnętrzne. I...rajsko będzie. Po prostu.

Liczę na to, że na tej wyprawie do Indii doświadczymy tego &quot;teraz&quot;. Choć nie trzeba nigdzie jechać bo już jesteś...oświecona. Ktoś powiedział, że doświadczyć oświecenia można tylko w &quot;teraz&quot;. 

I zapisz się. Pogadamy w KarnatakaExpress. 

Wiesz, staram się od jakiegoś czasu tak myśleć i to działa. Przykładam chęć do fali. Działam, ale nie wymuszam sukcesu. Coś się uda - fajnie. Nie uda - też fajnie. I robi się...fajnie. Piękniej widać. 

Budda mówił, że problemem są pragnienia. 
Ja widzę (powtarzam się?) pragnienia jako niezrealizowane chcenia. Ale możesz zamienić pragnienie na chcenie. Wystarczy rozpoznanie czy otoczenie (natura, Bóg jak wolisz) też CHCE. To jak z kochankiem, jak ty chcesz i on chce to działacie, a jak on nie chce to szanujesz i nie ma problemu. Pragnienie znika. Brak bólu. 

Mógłbym o tym bez końca. Zanudziłem?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Fajnie, ale zastanawiaj się szybko, bo zgłosiło się parę osób i trzeba załatwiać formalności. Co do inicjacji to nie przejmowałbym się tym specjalnie. jest tyle teorii, mistrzów i koncepcji, że na swój użytek&#8230;. sam mianowałem się mistrzem, a co? <img src='http://3kot.pl/blog/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  . A serio jedyną drogą jest otwarcie się, na siebie i otoczenie, a otoczenie pomorze Ci &#8222;zobaczyć&#8221; siebie. I trzeba zapomnieć o oświeceniu. Nie ma nic do osiągnięcia. Medytacje OSHO (też paru doświadczyłem) mogą pomóc w czyszczeniu okularków, tak jak dieta, czy krijajoga, czy inne zabawy. </p>
<p>Jednak kiedy wyjdziesz na zakurzoną ulicę, znów się zabrudzą. I znowu poczyścisz i znowu zabrudzisz. I tak w kółko. Zobacz na filmie medytację w ostatnim wpisie. Bezwarunkowe, proste i wpisane w codzienność. </p>
<p>Zamiast wycierać okularki proponuję zdjąć je. Patrzeć na wszystko możliwie uniwersalnie, świadomie, uważnie, i doświadczać tego co przynosi życie bez oceny. Być w teraz. Bez wysilania się. Poddać się nurtowi (nie chodzi mi o systemowe uregulowania). Tu często o rzece ktoś pisze. A kiedy wiele osób będzie tak robiło, zmienią się warunki zewnętrzne. I&#8230;rajsko będzie. Po prostu.</p>
<p>Liczę na to, że na tej wyprawie do Indii doświadczymy tego &#8222;teraz&#8221;. Choć nie trzeba nigdzie jechać bo już jesteś&#8230;oświecona. Ktoś powiedział, że doświadczyć oświecenia można tylko w &#8222;teraz&#8221;. </p>
<p>I zapisz się. Pogadamy w KarnatakaExpress. </p>
<p>Wiesz, staram się od jakiegoś czasu tak myśleć i to działa. Przykładam chęć do fali. Działam, ale nie wymuszam sukcesu. Coś się uda &#8211; fajnie. Nie uda &#8211; też fajnie. I robi się&#8230;fajnie. Piękniej widać. </p>
<p>Budda mówił, że problemem są pragnienia.<br />
Ja widzę (powtarzam się?) pragnienia jako niezrealizowane chcenia. Ale możesz zamienić pragnienie na chcenie. Wystarczy rozpoznanie czy otoczenie (natura, Bóg jak wolisz) też CHCE. To jak z kochankiem, jak ty chcesz i on chce to działacie, a jak on nie chce to szanujesz i nie ma problemu. Pragnienie znika. Brak bólu. </p>
<p>Mógłbym o tym bez końca. Zanudziłem?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

