Kiedy kłamię?
28 11 2009Temat prawdy jest rozległy jak morze i nikt chyba nie zwiedził wszystkich wysp. Pozastanawiam się jednak nad paroma częściami tego bezkresu.
Zauważyłeś, że dekalog kłamie? Otóż, mówi się tam, że jest jeden Bóg, a dalej, żebyś nie mówił fałszywego świadectwa. Jeżeli jesteś katolikiem i mówisz komuś, że Bóg jest, to najczęściej kłamiesz (chyba, że Go znasz i wiesz że jest) .Ty wierzysz że On jest. Jeżeli mówisz, że wierzysz, że Bóg jest to jest to prawda . Sprawdź, jak często kłamiesz!
O co z tego, to przecież drobiazg. Jest, czy wierzę że jest. ?
Myślę, że to jednak nie jest drobiazg. Za konstrukcją zdania idzie nasza myśl. Mówiąc „jest” negujesz wątpliwości rozmówcy czyli jego wolność. Powoduje to zamknięcie fragmentu kanału komunikacji pomiędzy Tobą a rozmówcą. Szkodzicie sobie nawzajem.
No, może, ale tak raz kiedyś się zdarza, to nie ma znaczenia.
Niestety zamykanie kanałów to u nas nagminne. Kłamiemy (choć nie uznajemy tego za kłamstwa prawie zawsze), w pracy, że ją lubimy, w domu, że kochamy żonę, że smacznie gotuje, na ulicy panie kłamią wyglądem, że są wolne (choć uwięzione), makijażem, że mają dni płodne. Wszyscy kłamiemy co chwila oceniając zdarzenia. Co dobre, co złe, tu prawie zawsze kłamiemy.
Z tych codziennych kłamstw robimy sobie korki komunikacyjne. Stajemy się zamknięci, odizolowani od innych i co gorsza od SIEBIE!!!. I od Boga w którego wierzymy lub natury kiedy nie wierzymy. Nie bez powodu „otwartość” nam się podoba. To stan swobodnego przepływu, bezwysiłkowego, naturalnego. Cechy człowieka „prawdziwego” to otwartość, siła wewnętrzna, tolerancja, brak agresji i strachu, współczucie, ufność. Człowiek 4 to etap konieczny.
OSHO i wielu innych mówi: medytuj aby dojść do oświecenia, a to KŁAMSTWO
Papierz mówi módl się, kochaj bliźniego, to też KŁAMSTWA. Bo skąd wiesz jak kogoś kochać? Jak się modlić do kogoś kogo nie znasz? Namawia Cię do kłamstwa. Myślisz, ale to autorytet a ta myśl to kłamstwo.
Aha, i jeszcze mój ulubiony tekst: Płacą nam za kłamstwa, prawda jest niedochodowa (zakładając że dochód to pieniądze, status społeczny i takie tam EGO ).
Myślorecepta:
Czytając to byłeś wkurzony? Popatrz na to odczucie, to właśnie PRAWDA.
Miałeś jakiś inny stan, zaobserwowałeś. To też PRAWDA.
Wydaje ci się to mało istotne? Zaobserwowałeś to? To co poczułeś, to PRAWDA.
Właśnie odblokowałeś kolejne kanały wewnętrzne. Pierwsze bloki puściły, jesteś zdrowszy i silniejszy. Prawda? Zaobserwuj to. TAK czy NIE ? Odpowiedź nie jest ważna. Jak jest naprawdę? Zaobserwuj i powiedz sobie PRAWDĘ.
Szukaj prawdy w życiu. Teraz i za chwilę. A jak zapomnisz, zaobserwuj: ZAPOMNIAŁEM. Ale nie rób sobie wyrzutów, jest sukces. Bo zapomnienie jest prawdą.
I tak:
Nie oszukując siebie i innych, stworzysz warunki swobodnego przepływu. Przepływ usunie bariery. Wtedy rozpoznasz siebie, relacje z innymi i z Nim. Tak to widzę, to moja PRAWDA
Pa
I napisz mi prawdę, Jak Ci idzie z prawdą?
[...] Kiedy kłamię? [...]
Kiedy kłamię?
Od zawsze. Już od najmłodszych lat nauczeni jesteśmy kłamania, gdy dziecko zaczyna płakać, rodzice mówią – nie płacz, i tu już pierwszy etap nauki kłamstwa. U dziecka następuje blokada i maska sztucznego uśmiechu. I już zaiskrzyła nauka życia w kłamstwie, w masce. Tych przykładów jest mnóstwo. Piszesz o mężu co chwali zupę, o kobiecie w makijażu…..it. On kłamie, by nie sprawić żonie przykrości, kobieta w makijażu kłamie by się spodobać ale obydwoje mają jeszcze jedną wspólną cechę właściwie troje, bo wyżej było o dziecku, pierwsza łącząca rzecz te trzy różne osoby to kłamstwo, druga – to strach. Strach dziecka, że jak nie przestanie płakać to nie zadowoli rodziców, Pan od zupy boi się, ze jak powie prawdę to sprawi przykrość żonie, a Pani od makijażu boi się braku akceptacji.
Także kłamstwo i strach są nierozłącznymi przyjaciółmi.
Ale czy jest kłamstwo i strach?
Może to zawsze PRAWDA i ODWAGA.
PRAWDA i ODWAGA – wieku świadomości w jakim jesteśmy.
Piszesz ….” Nie oszukując siebie……..”, ale żeby nie oszukiwać siebie to najpierw trzeba rozpoznać siebie. Każdy z nas, żyjący w świecie uwarunkowań, jest tym kim nauczono go być, podąża do celów które zostały wskazane, dąży do zdobycia wykształcenia, założenia rodziny, zdobywania pieniędzy itp.
A żeby rozpoznać siebie musimy dorosnąć ( nie lata ), uwolnić się od współuzależnień, rozpoznawać, nauczyć się być ze sobą.
I tu też TY masz racje, Osho ma racje, na podstawie którego piszesz o rozpoznawaniu emocji, Ja mam rację.
„Dopóki nie uczynisz nieświadomego świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem.” C.G.Jung
Czytając to byłeś wkurzony? Popatrz na to odczucie, to właśnie PRAWDA.
Miałeś jakiś inny stan, zaobserwowałeś. To też PRAWDA.
Wydaje ci się to mało istotne? Zaobserwowałeś to? To co poczułeś, to PRAWDA.
Właśnie odblokowałeś kolejne kanały wewnętrzne