Dlaczego Król miał piękny płaszcz a Arek pisze bloga?
11 01 2010Nie wiem co dokładnie na ten temat wiedzą historycy, ale uczono nas, że w średniowieczu był system społeczny nazywany monarchią. Jeden władca rządził na określonym terenie. Wydawał rozkazy, zbierał podatki, ustanawiał prawo. Robił co chciał, ludzie musieli go słuchać. Podobnie było w przypadku tyrani
Pamiętasz filmy kostiumowe? Do króla, królowej poddani często zwracają się „wasza miłość”. Podobnie do księcia, pana chłopi z podległych wiosek mówili „miłościwy panie”. Uczono nas, że był to system społeczny nazywany monarchią. Jeden władca rządził na określonym terenie. Wydawał rozkazy, zbierał podatki, ustanawiał prawo. Robił co chciał, ludzie musieli go słuchać.
Tylko skąd ta miłość w tej sytuacji?
Myślę, że sprawy wyglądały nieco inaczej. Osoby na szczycie, wspaniale ubrane, posiadające pałace i złote ozdoby wywoływały uczucie zachwytu, miłości. Wcześniej Hierarchia społeczna zbudowana była bardziej na miłości a nie na ucisku jak powszechnie się uważa. Zresztą, teraz też „ucisk” konsumpcyjny budowany jest na tej samej zasadzie. Reklama, produkty, ich wygląd i funkcjonalność wzbudzają zachwyt. Popatrz na współczesne telewizory, samochody, a nawet indyjskie ciężarówki. Na swój sposób są piękne.
„Bóg jest miłością”. Widziałem taki napis na jakimś kościele. Natura działa na podobnej zasadzie. Podzielona na obiekty (istoty o różnym stopniu zorganizowania) chcą przyciągane przyjemnością. Dlatego świat jest różnorodny i piękny. Obfitujący w pożywienie, funkcjonalny dla wszystkich obiektów. Działa w teraźniejszości na zasadzie wymiany korzyści.
Natura chce aby ją kochać. Niestety, z pewnych powodów, zapominamy o tym. Dlatego człowiek szuka niecodziennych miejsc, doświadczeń, które mogą choć na jakiś czas wywołać zachwyt. Ten pierwotny powód działania, czyste chcenie. Są to momenty kiedy stajemy się świadomym elementem całości (zawsze jesteśmy elementem całości, ale zwykle nieświadomym uczestnikiem zdarzeń). Wchodzimy na niedostępne szczyty, doświadczamy pustki oceanu czy morza piasku. Zanurzamy w ramionach partnera. Wywołujemy narkotyczne wizje i religijne uniesienia. Czasami wpadamy w tarapaty a one bólem nas uczą. Im częściej świadomie chcemy, tym bardziej się rozwijamy. A z czasem chcenia te …wysubtelnią się. Wszystko będzie z nami. Odczyt chcenia natury będzie równy działaniu jakie podejmiemy. W szczęściu nazwiemy(nie nadając wartości) tylko różne formy aktywności. Praca, wakacje, pogrzeb, wesele, chorobę, wojnę, milczenie, samotność, co chcesz. Wszystko to szczęście. Wszystko to miłość.
I po co piszę te rzeczy?
Abyś mógł kochać Naturę. Ona przejawia się. Jest otwarta i prawdziwa.
Abyś mógł kochać kogoś, on musi być. Prawdziwy On. Otwarty i prawdziwy.
Abyś mógł być kochany musisz być. Prawdziwy ty. Otwarty i prawdziwy.
Istnieje tylko jeden warunek miłości – poznanie. Więcej otwartości, większy przepływ, więcej miłości. Każde ograniczenie ekspresji, chcenia to osad, kamień, ograniczenie przepływu, zmniejszone odczucie miłości, szczęścia. Brak. Śmierć (choć organizm może jeszcze żyje).
Skąd to wiem? Od Sonii, całkiem szczerej suki (owczarek kaukaski).
I po co piszę te rzeczy?
Zapewne po to by inni przeczytali o tym czego się nauczyłeś od swojego owczarka kaukaskiego pięknej i mądrej psiny. Dzięki niej poznałeś nowy smak przeszedłeś kolejną furtkę.
I chociaż łatwiej zawsze jest napisać, opowiedzieć o tym co jak powinno działać, niż to stosować w praktyce. To i tak pisanie tego i czytanie o tym otwiera przed nami kolejne możliwości, pokazuje nowe. Jeżeli nie teraz to w przyszłości na pewno tą furtką przejdziemy.
A czego Ty uczysz swojego owczarka ? Jesteś dla niego otwarty i szczery ? Czy zamknąłeś w klatce złudzeń świata zakazów i nakazów, pokazałeś, że czasem przeszkadza ” tylko tym, że jest „, przeszkadza – bo rano za głośno zaszczeka, gdy byłeś zły na niej rozładowywałeś emocje nawet gdy radośnie merdała ogonem na Twój widok, …….?
A czy to czego nauczyłeś się od swojej psiny stosujesz dla siebie i innych w codziennym życiu ?
Mnie tego wszystkie o czym piszesz nauczał piękny i mądry ” samiec „, jednak Ci w śród których przebywał nauczyli go udawania dla dla wygody. Pogubił się w tym wszystkim ………….oddalił się.
” Abyś mógł kochać Naturę. Ona przejawia się. Jest otwarta i prawdziwa.
Abyś mógł kochać kogoś, on musi być. Prawdziwy On. Otwarty i prawdziwy.
Abyś mógł być kochany musisz być. Prawdziwy ty. Otwarty i prawdziwy.
Istnieje tylko jeden warunek miłości – poznanie. Więcej otwartości, większy przepływ, więcej miłości. Każde ograniczenie ekspresji, chcenia to osad, kamień, ograniczenie przepływu, zmniejszone odczucie miłości, szczęścia. Brak. Śmierć (choć organizm może jeszcze żyje) ”
Mądre i piękne są to wypowiedzi jednak trudne do użycia w dzisiejszym świecie schematu i wyuczonych sztucznych wartości, w sztucznym wzbudzaniu poczucia winy, że jeżeli postąpimy inaczej niż ktoś od nas oczekuje to skrzywdzimy i będziemy kimś złym.
Wierze, że słowa wypisane przez Ciebie niosą nowe i dla wielu są Wzmocnieniem, Otuchą i dodają odwagi do realizacji Swoich Chceń.
Nawet jeżeli Ty sam nie stosujesz w praktyce tego o czym piszesz z powodu istnienia w Teatrze Życia, to piękne jest to, że dzielisz się swoimi spostrzeżeniami, doświadczeniami z innymi.
Ty też masz królewski płaszcz – Twój płaszcz to twój blog
)
” … Kto przestaje szukać, ten umiera….” ale ciało żyje.