Nic nie czytaj!
2 02 2010Słyszałeś takie powiedzenie o Biblii?
„Dobrze jest ją mieć, lepiej czytać, a najlepiej ją rozumieć.”
Luźne myśli na ten temat:
Ale jak już ją zrozumiesz, to po co czytać? Po co mieć? Wywal wszystkie książki, nie są Ci potrzebne.
Nawet rozwiążę Ci problem: przyjmę je do Ezoterycznej BiuroKawiarni. Przydadzą się dla tych co jeszcze nie rozumieją.
Chcenie nie lubi książek.
Dlaczego wcześniej (5tyś lat) ludzie nie pisali książek?
Może nie chcieli lub nie mieli powodu aby coś zapisywać na później? Może mając wszystko nie masz takich potrzeb ?
Jeżeli wcześniej żyliśmy w Teraz to po co myśleć o przyszłych pokoleniach?
Ponieważ mieli nieulotną pełną wiedzę, to po co o nią dbać, zapisywać?
Ponieważ wszyscy robili co chcieli, zgodnie z indywidualnym talentem, byli zrealizowani (niesfrustrowani) i szczęśliwi i nie mogli sobie wyobrazić …braku.
Ponieważ nie uczyli się niczego. Żyli, dorastali a edukacja była naturalną aktywnością. Nikt nie był też bardziej zdolny od nikogo. Byli inni różnorodni i delektowali się tym. Po co o tym pisać?
Według Wed jesteśmy na końcu czwartej, ostatniej, najgorszej Jugi (okres czasu). Czemu nie mamy zapisów z poprzednich okresów? Było im lepiej a nie chcieli nam napisać żadnej choćby najmniejszej kartki na urodziny?
Mam więcej takich pytań.
A ty? Po co to czytasz? Coś Ci brakuje? Masz jakiś problem? Czegoś szukasz?
I co z tym zrobisz?
Najnowsze komentarze