Re: Jaki jesteś?
15 04 2010Na to pytanie trzeba, wszyscy musimy sobie nawzajem odpowiedzieć. Kosztem prywatności i wbrew ustawie o danych osobowych. To najistotniejsza rzecz, początek.
Poznanie siebie. (warunek niezbędny każdego sensownego systemu religijnego)
Paradoksalnie, robimy to nieustannie, a jednocześnie jesteśmy tak mało skuteczni w samopoznaniu.
Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie bez zagłębienia się we wszystko. Ponieważ i tak w takim prostym wpisie nie da się zawrzeć wszystkiego, mogę zwrócić uwagę na …mechanizmy poznawcze, narzędzia które są nam dane od zawsze? nam i całej naturze zresztą.
Jesteś – masz kształt. Zajmujesz przestrzeń. Widać cię. Wydajesz dźwięki, wydzielasz zapach, przemieszczasz się w jakimś celu. To są komunikaty wysyłane na zewnątrz Ciebie do otoczenia. Otoczenie „robi” Ci przestrzeń na przejawianie się. Obserwuj otoczenie, zobaczysz swoje odbicie. Poznasz siebie. Proste i łatwe. Tak robią wszystkie elementy natury. Minerały, rośliny, zwierzęta, powietrze i woda.
Error 523
Skąd jest ten błąd? Dlaczego, mając te naturalne i sprawdzone na „wszystkim” narzędzia nie znamy siebie? Problem jest związany z przywiązaniem do rzeczy wtórnej, czyli narzuceniem zewnętrznym. Równowaga to prawda czyli kreacja ciebie = odbicie zewnętrzne. Błąd polega na nieprawidłowym wykorzystaniu umysłu: kreacja + umysł oceniający (zawsze fałszywy) wywołuje odbicie. Odczytujemy podobnie: wrażenie + umysł oceniający.
Znudzona powtórnie?
Rozwiązanie:
…czy kogoś to obchodzi? Czy wolisz się delektować owocami nieświadomości?
Maską a właściwie wieloma Maskami, zmieniającą się w zależności od napotkanego przebierańca – rozmówcy. To my wszyscy.
Ciekawie napisałeś tylko czy można tak żyć, na pewno można, ale czy łatwo odnaleźć to kim jesteśmy a nie to co stworzono? Kształt?
Tak w ogóle to sprytny pomysł na odpowiedź – podesłanie linku do bloga tu wszystko o Tobie jest, kto przeczyta ten pozna, a kto zna nie pyta tylko czyta i prowadzi dialog