Dla tych co mnie kochają. (Eckhart Tolle)
27 04 2010Właśnie!
A dalej niż Eckhart Tolle: można tu dodać system doboru „na samca Alfa”. I wykazać naturalną „użyteczność” tego o czym mówi Tolle. Bo jakoś nie wspomniał, że dzieci się rodzą. I to jakie! Dokładnie dopasowane do warunków (systemu wartości i wypadkowej świadomości) współczesnego otoczenia. To co nazywacie miłością drogie panie to najczęściej zwykłe narzędzie zapewniające właściwe mutacje gatunku ludzkiego.
Ale gdzie w końcu ta Miłość?
Całą zabrał Khan!!! Złodziej jeden!!!
Nie powinno być mojego komentarza bo wypowiedź ma adresatów, ale
zawsze bardzo ciekawie komentowałeś wypowiedzi E.Tolle, czasem nawet można odnieść wrażenie, że to o czym mówi było już w Tobie wcześniej i głębiej.
To pierwsza Twoja publiczna wypowiedź odnosząca się do tego autora. Częściowo można Tobie przyznać rację ” Dzieci się rodzą i to jakie ” – ale co później z tymi dziećmi czy system i uwarunkowania ich nie osłabia? Czy w tym układzie nie zatacza się błędne koło? Może warto z niego wyjść?
A nie sądzisz, że Twoja wypowiedź mogła być ostra dla niektórych „kochających” Ciebie Pań, chcących wykorzystać narzędzie do mutacji gatunku ludzkiego ??
A gdzie Miłość??
Zacznij szukać najpierw w sobie
A Khan może nie złodziej a samiec Alfa na tym etapie świadomości ?
Jestem na twoim blogu i zastanawiam się co ci napisać. Mam wrażenie, ślizgania się po tematach. Trochę jak z reklamą „żywca”, PRAWIE robi wielką różnicę. Nie bardzo widać do czego ty dążysz i o co ci chodzi.
Każdy nosi w sobie własną prawdę, po którą trzeba sięgnąć. Dobrze Ci patrzy z oczu, dlatego chętnie bym się dowiedział, jaka jest twoja prawda. konkrety poprosimy, jak dla mnie tutaj trochę jest za miękko. Tolle ok, ale to jest poziom podstawowy a tu trzeba lecieć dalej i to migiem najlepiej 35, czas ucieka…..
pozdrawiam,
rw
blogersi transportersi
Hej rw
Moja prawda jest tu: http://3kot.pl/blog/wszystko/ choć teraz pewnie napisałbym to inaczej.
Lubisz konkret. Ja też ale na …konkretnym poziomie uniwersalności…
Na mojej planecie czas nie jest tak ważny, wartości też nie bardzo. Bo po co odliczać czas kiedy coś zdarza się zawsze we właściwym czasie i zawsze w sposób idealny?
Na styku światów boli?
Chcesz pomagać bo boli? Bo przeszkadza ci okoliczny stan bólu?
Mnie też przeszkadza. Okoliczne niewolnictwo, brak „ekonomii” komunikacji.
Ale tego dowiem się z Twojej książki.
Pozdrawiam