Mniej myśli więcej akcji – PARAMAHAMSA SRI NITHYANANDA
24 11 2011Miałem ostatnio mniej myśli …:) Ale czy więcej akcji? Haha
Pan niżej sugeruje, że 2012 to fizyczna przemiana świadomości związana z grawitacją ziemi….posłuchaj zresztą sam.
Moja propozycja – rób co chcesz bo chcesz (oczywiście szanując innych chcenie)jest idealnym reduktorem zbędnych myśli a wzmacniaczem akcji. On mówi o odkotwiczeniu. Ja proponuję puszczanie i odwartościowywanie – TO TO SAMO! I stanie się to automatycznie
Już nie mogę się doczekać.
Tylko czy Ty wiesz co to znaczy …mniej myśli?
Ech, ten autorytet chyba nie dla Ciebie
Twoje słowa lepiej wpadają, to takie jak z bajek dalekiego wschodu dla małych dzieci. Niedojrzałych dusz
Zabieram się dalej do poleconej blogowej lektury.
…a miałem już dopisać „Dalej niż….Paramahasa” . Masz rację, indyjscy Guru często tak robią – część jest obserwacją rzeczywistości a raczej wewnętrznych wizji w medytacji, część tylko przekonaniem i to często bajkowym. Tak naprawdę …nikt nic nie umie! Oprócz paru praktycznych rzeczy z dnia codziennego, cała reszta jest Iluzją wartości. W istocie nie ma mistrza choć są sami mistrzowie
I ja tak widzę Satia Jugę – Złoty wiek, który nadchodzi. Wierzę, widzę,Parama..itd jest mistrzem, bo jest sobą i Ty też jesteś mistrzem bo Jesteś, I Ja też jestem, i Ty, który czytasz. Tu jest ta równość. Problemem są tylko te niepotrzebne myśli wątpliwości, myśli strachy, myśli nadziei (na lepsze). I one rzeczywiście muszą odpaść, niezależnie, czy grawitacja się zmieni, czy nie, wraz ze wzrostem świadomości będzie ich mniej i odczujemy „lekkość”. Albo zatrzymamy je (bo je cenimy
) I wtedy odczujemy ciężar – nieszczęście. Doceniajmy Siebie i siebie nawzajem dlatego, że jesteśmy a nie dlatego, że coś mamy lub umiemy. Kierujmy się w tym bezwarunkową ochotą (bez kalkulacyjnych myśli). Choć niestety, odrzucanie starych przekonań może być ….bolesne.
sam sprawdzam co jakiś czas ) Trzeba traktować jak narzędzia, protezę. Tak jak widelec, możesz zjeść nim pokrojone nożem jabłko, ale równie dobrze możesz je po prostu ugryźć
.
Uwaga! Wszelkie metody – medytacje, joga, rytuały itp choć kuszą efektami (nieraz super
Właśnie, a jak zauważyłeś już może, ja lubię jabłka gryźć;) A ten sztuczny świat i pełzanie przed sztucznymi gurutwórcami drażni mnie. Sztuczne życie, fałsz, życie wyobrażeniami itd. A Myśli, to jak zmyślanie, ze np. kogoś się zna po kilku spotkaniach lub wszystko wie, bo ma się boga, a gdzie prawda ??
A może jeszcze dalej ………….??
)
I……………?? Myślisz co odpisać ??? Odrzuć myśl i pisz…
Ale Ci co chcą być Ważni tak mają, przyciągają zagubione samotne niewiasty ;0
A do tego jeszcze dopisze, ze Mistrzów nie ma.
Blog wciągnął, jestem na latach wcześniejszych, chwilami nudzi, czuć prywatę w damskich niektórych komentarzach
O, teraz to i Anas może znowu zacząć pisać
Już dawano padło pytanie: Anas czemu nie piszesz ? Jak tu pisać jak na blogu dreptanie w koło i od czasu do czasu wejście do środka koła, bo na zewnątrz niewiadoma i niepewna więc strach wychylić głowę 
Kolejny film, kolejne podsumowanie i co dalej ?? Będzie lewitacja czy rozmyślanie nad tym czy to możliwe do zrobienia ?? Czym jest bezwarunkowa ochota ? Czy nie kłóci się z ochotą innych ??
Przyłączam się do osób co nie lubią sztucznych gurutwórców, ale rozglądając się w koło można zauważyć, że dla wielu są bardzo potrzebni, wielu jest potrzebnych dla nich by mogli powiększać swój życiowy luksus.
Nie rozmyślaj i nie zastanawiaj się jak tylko Twórz i licz