Lepszy dzień…Phnom Penh i Ladyboy

30 04 2012

Wałęsam się nad rzeką, słynnym Mekongiem. W PP jest nowa promenada, są ławki, miejsca, gdzie mieszkańcy i turyści spędzają po południe.
Zwyczajowo parę osób zagaduje mnie skąd jestem, jak długo w podróży i takie tam…
Potem siedzę sam na murku oddzielającym miasto od Mekongu. Podchodzi chłopak z ciastkami, częstuje, nie chcę, zachowuje się trochę dziwnie, ale dobra, możemy pogadać. No i dowiaduję się, że tęskni za domem, i przyjaciółmi z pracy (tańczy w nocnym klubie), że jego chłopak jest Francuzem i za nim też  tęskni.
Przyglądam mu się uważniej i …..ma długie paznokcie, na zębach błyszczą brylanciki i jest bardzo … kobiecy. Nawet bardziej niż kobiecy, pokazuje w komórce zdjęcie francuza, film z pracy, jak tańczy na scenie….zdjęcia z domu z długimi włosami i pytam i odpowiada, jest Ladyboy’em.  Mówię, że wolę same Lady ale miło mi się rozmawiało.
Zaczyna delikatnie kropić, LB martwi się,  że się rozchoruje, i o mnie też zaczyna się martwić….uspokajam Ją, że nic mi ni będzie a deszcz to tylko parę kropel…odchodzi żegnając się pięknie, bo zmoknie, och.

Najpierw mnie to śmieszyło ale po chwili poczułem dla niej/jego szacunek i ciepło. To piękny, otwarty człowiek.  Z ciekawymi męskimi i kobiecymi cechami. Zabawnie nadwrażliwy, interesujący.

Bodź sobą Ladyboyu bez imienia (nie spytałem ?). I pytaj dalej, na pewno znajdziesz wielką miłość, i dziękuję za to spotkanie.

Żałuje tylko, że nie zrobiliśmy sobie pamiątkowego zdjęcia…szkoda.  Na zdjęciach deptak w PP.



Rybki

13 04 2012

…… mnie zajadają….



Jeszcze o kotach

13 04 2012

Azjatyckie koty często maja zwinięte bardzo krótkie ogony…miau….. Cambodia i Kotka niepokorna….miauu



Wszystko co mamy i jeszcze dystans

8 04 2012

To nasze ciało, jest najbliżej, jest bardzo skomplikowanym organizmem, daje możliwość odczucia otoczenia, wewnętrznych emocji, połączenia z innym i tworzenia rzeczy i możemy też mieć do siebie dystans… a to to Ja :



Gruba Malezja, i koszty

27 03 2012

Maezja metro

I tak to wygląda, Malezyjski dobrobyt, światowe marki, fast foody, świetna komunikacja, wszędzie windy lub ruchome schody.
Kupili komfort i „smczne” hotdogi, jutro kupią tabletki i karnecik do siłowni. Najważniejsze żeby był obrót, większa konsumpcja. Oj biedna ta Azja, biedny ten świat.

A jakbyś chciał zamieszkać w Kuala Lumpur, w luksusowym apartamencie to może Face Platinium Suites. Ceny od 1,5 do 2,5 milionów zł, co prawda pierwsze 5 pięter to parking, ale co tam, przynajmniej do autka blisko.

Obok pizza hat za 11 zł najmniejsza , woda 2zł. Tani hotel w pobliżu dworca to ok 50-60 zł za dwójkę. Wjazd na wieże petronasa to 50 zł. ..



Malezja Formula 1…wygrał?

26 03 2012

Kuala Lumpur Grand Prix 2012

ktoś pewnie wygrał…już zapomniałem. Przypadek sprawił, że Allah zesłał mi bilet na to WIIIIELKIE …coś…było głośno, i ładne były hostessy a autka jechały naprawdę szybko…i tyle

.

 



Malezja, Kuala Lumpur, Melaka

22 03 2012

 

Pierwsze wrażenia sa …zupelnie  inaczej niz w Indiach. Europa z palmami w tle. Na razie nie widzielismy wiele, bo niespodziewany „przypadek”zatrzymalnas w drodze i zawraca wlasnie do Kuala Lumpur…



3kot i spacer

8 02 2012

po miasteczku. 

 

 

 

 

…zatrzymał się na herbatkę bez herbaty czyli ginger lemon hony z widokiem na dwa koty, drzewo i swoją stopę. W tle widać Gokarna beach …jest tak długa, że końca nie widać…jeden kot spał, drugi chciał się bawić, a w stopie trzeciego krążyła krew. Drzewo, spało albo właśnie wstało, albo nie sypia wcale…reszta kociej nogi nie wiedziała tego wcale…wierzy jednak, że w drzewie też krąży krew/sok i że podobni są do siebie…Siedział pijąc ginger lemon hony patrząc na 4 koty i nieskończoną granicę lądu i wody przez ludzi zwaną Gokarna beach…granica – umowne rozdzielenie pomiędzy istotami…. ?

 



Żartowałem ;) z tym ;)

6 02 2012

Arambolem to nie prawda ;) zmyśliłem ;) , niby tak, jednak ludzie pozamykani raczej są…teraz obserwuję takich na Kudli w Gokarnie, sztuczne takie, biedne role po staremu, pod spodem…niestety…..



Jak orły

6 02 2012

….no i …polataliśmy