Są dwa sposoby na ruch w mieście. Europejski i Azjatycki.
Cywilizowany – uporządkowany, na skrzyżowaniach są światła, wszyscy jada 80km/h. Należy znać zasady, kto kiedy ma pierwszeństwo, co znaczą światła, wszyscy używają kierunkowskazy i jest zakaz używania sygnałów dźwiękowych itp. Jazda jest przerywana światłami, policja nakłada wysokie mandaty.
Chaosu – np. w Indiach w wielu miejscach ruch odbywa się na zasadzie wypełniania pustej przestrzeni. Nikt nie używa kierunkowskazów, za to wszyscy trąbią. Większe pojazdy mają pierwszeństwo, policja jest jakby jej nie było. Ruch odbywa się płynnie bez zatorów, choć czasem mocno spowolniony. Dla Europejczyka dojechanie gdziekolwiek to wieeelka niewiadoma.
Oba sposoby maja tę wadę, że drogi są ustalone i kosztowne, pomiędzy jeździć się raczej nie da, zdarzają się wypadki, problemy z zanieczyszczeniem, hałasem itp.

...jesteś aniołem z genialnym GPSem...
Są potrzebne, bo prowadzą do miejsc/ludzi w które PRAGNIEMY dojechać, gdzie możemy załatwić sprawy, do szkół, miejsc pracy, domów znajomych. Przewozi się też nimi z hurtowni do sklepów towary które PRAGNIEMY posiadać.
Pomiędzy drogą cywilizowaną a indyjskim chaosem jest wiele pomysłów pośrednich i aktów desperacji, pomyłek i innych piętnowanych występków ( niektórzy to nawet pod prąd ruch robią a inni w noc ciemną zawody urządzą). Bohema
Pomiędzy, to to, czym zajmuje się duża i mała polityka, bywają wojny o rację drogową.Tu wójt, prezydent ma swoje zdanie, ulepsza, tu zdejmie tam nałoży. Jest co robić
I wszystko z sENSEM Panie, z sENSEM.I z zyskiem, dla tych co surowce i władzę mają.
….
Tylko że, użytkownicy asfaltu to anielskie istoty co skrzydła pod kurtką chowają. Jak z autek wyjdą to …latać potrafią. A wtedy nie potrzebują drogi, benzyny i państwa wcale. Wypadków mało, wolności dużo. Zawody -proszę. Szybko, wolno, jak chcesz. I z kim chcesz. A każdy BOSKI.
SENS w celu! Nie w narzędziu.
Ale jaki ten SENS? Nie wiem, jestem kierowcą walca, układam asfalt. Teraz już wiecie
Najnowsze komentarze