unikamy prawdy jak się da
23 10 2009
Czego się boisz w prawdzie?
Urodzony w ruchomym domu, zbudowanym bez fundamentu. Nauczony poruszania się po ścieżkach systemu. Gdzie iluzoryczna wartość zastępuje poczucie gruntu. Prawda jest stanem rzeczy w odniesieniu do zmiennych. Niestety, nasza prawda ogranicza się do wąskiego wycinka połączonych elementów, a i to może się zmienić z powodu braku stałych. Dlatego każda koncepcja „prawda” musi być z wysiłkiem podtrzymywana, pielęgnowana. Stosuje się różne zaklęcia, przysięgi, motywatory, wzorce. Jest ich tyle, że możesz utknąć tu na lata. Przykładów mnóstwo.
Gdy głęboko wnikniesz w rzeczy, sytuację, odrzucisz, co wyda ci się fałszywe, wszystko się rozpada. Zbudowane na wzorcach poczucie wartości siebie (ego) i rzeczy (domy, dyplomy, rodziny), rozpadają się z łoskotem. Boli. Tak jak wyjmowanie drzazgi, odrywanie opatrunku od rany, usuwanie chorego zęba. Boli(nie mogłem się oprzeć: pozdro dla Jacka).
Jestem wyposażony w strach w celu zachowania formy – swojego i innych życia. Nałogowo nadużywam strachu w celu zachowania form fałszywej konstrukcji. Ból to wspólnik strachu.
Jest to normalny proces wywołany ograniczaniem świadomości. Teraz mamy szansę poszerzyć świadomość krusząc struktury.
Kategorie : człowiek 1-3
Najnowsze komentarze