Bodhgaya i dalej niż buddyzm?
16 08 2011W przewodniku przeczytał: „Bodhgaya - magiczne miejsce, w którym Budda osiągnął oświecenie. Dziś swoje świątynie ma tu większość krajów, w których popularny jest buddyzm…”.
Usiadł pod świątynią, obserwując medytujących mnichów, nad nim rozpościerały się gałęzie świętego drzewa. To pod nim …kiedyś Siddhartha Gautama osiągnął oświecenie. Jakieś 500 lat przed naszą erą.
Siedział, mnisi się zmieniali, chmury napływały, liście szumiały. Siedział. Myślał? Odczuwał?
Z tego stanu wyrwał go młody Hindus.
H.- Hi, czy mogę o coś zapytać? – Biały, powoli, niechętnie spojrzał na ciemną twarz chłopca.
Na pytanie, czy biały jest buddystą odpowiedział – Jestem buddą –
H. -Jak to? Hindus wskazał na mnichów, – Oni praktykują wiele lat, medytują, robią pokłony i… ciągle nie ustają w wysiłkach aby stać się buddą, doświadczyć oświecenia. A ty mówisz, że jesteś buddą, tak bez wysiłku?
B. -Tak, oni chcą być buddystami i nimi są. Myślą, że muszą coś robić, praktykować, aby mogli osiągnąć stan buddy, nawet wierzą, że nie uda im się to w tym wcieleniu, a może i w następnym,
, cóż, każdy ma jakiś problem. Możesz wybrać swój
Wolisz być buddystą, czy buddą, wyznawcą Jezusa, czy synem Boga, hinduistą modlącym się do Sivy czy jego inkarnacją?
H. -Ale oświecenie! Trzeba mieć oświecenie, wtedy wszystko jest jasne, i trzeba do tego dojść.
B. – Może i fajnie być oświeconym, ale, słuchałeś oświeconych mistrzów? Słuchałeś dokładnie? Moje wnioski są takie: Masz jakiś system pojęć, wartości i metodę dojścia do stanu oświecenia. Po wielu próbach dniach, latach, dekadach w końcu…masz to… to było oświecenie. Twój umysł się wyłączył i stałeś się oryginalnym TY, fragmentem JEGO, o ile wierzyłeś w jakiegoś Boga, doświadczyłeś stanu boskiej egzystencji. I JEST ? I ? W końcu wracasz.
Twój umysł opisuje Twoje doświadczenie z innego wymiaru, używa tylko tych słów, pojęć, które zna, pamięta. Opisuje nieopisywalne! Budujesz osobiste przekonanie oświeceniowe! I….co gorsza, jesteś przekonany o prawdziwości Twojego doświadczenia i ….przez to gorliwie przekazujesz jego protezę – twoje przekonanie i ….co jeszcze gorsze, metodę, którą tam doszedłeś proponujesz innym, i ….generujesz stado mnichów dla których celem będzie przeżycie Twojego przeżycia w ich wnętrzu. SSSSTTTRRRAAAASZZZNNNE!!!! Budda by się spalił ze wstydu
)
H. - Ale…po oświeceniu łatwiej żyć…?
B. - Tak myślisz? Jeden „mądrzejszy” oświecony opowiedział nawet bajkę na ten temat: ” Jak to jest być oświeconym? Zapytali oświeconego. On, jako, że chciał być szczery w swym doświadczeniu a nie mógł znaleźć właściwych słów, powiedział: to jest tak, jakbyś zdjął worek który stale dźwigasz na swoich plecach. Czujesz wtedy wielką ulgę. - A co robić później? Pytali ciekawi. – Później, to tak jakbyś wziął ten worek na plecy i poszedł dalej.
H. – To worek nie znika?
B. – Nie
Niezależnie od tego, czy miałeś, czy nie ten …wyjątkowy stan, dalej masz ten indywidualny worek, twój szczególny, worek doświadczeń pasujących do doświadczeń innych i natury. Tam właśnie jest karma i reinkarnacja, ale to tylko koncepcje, nie musisz się tym zajmować. Wystarczy go obserwować. Określić zawartość, najpierw to z góry. Co tam masz? Chcesz siedzieć,czy wstać? Co masz w worku, zajrzyj tam. Wyjmij i pokaż mi. To Cię określi, a po użyciu to coś zniknie. A kiedy zużyjesz wiele rzeczy z worka, stanie się on lekki. Zauważysz też, że czasem coś tam wkładasz i nosisz zostawiając doświadczenie na później. Z czasem też nauczysz się, że wszystko może zdarzać się w TERAZ, bez worka. W oświeceniu.
H.- Ale oni walczą z pragnieniami. -Wskazał na mnichów.
B.- Tak, bo Budda zauważył, w swoim indywidualnym ograniczeniu, że do worka trafiają pragnienia, niezrealizowane, zostawione na później. Dużo ich – ciężko. Brak pragnień, pusty worek – oświecenie!!! Ale ta metoda jest dla … buddystów
Kategorie : Indie/Nepal Lato 1011 Relacja, podsłuchane






























Najnowsze komentarze