DPDI

9 11 2009

Przykład działania DP i DI.

„Przypadkiem”, kiedy pisałem Jaki jesteś zadowolony, dostałem taką codzienną inspirację z Krijajogi:

Prawdziwy duchowy poszukiwacz stara się o samorozwój w spójny sposób.
Życie duchowe nie jest dla marzycieli.
Duchowe bogactwa są ciężko wypracowane i nawet jeszcze trudniejsze do
utrzymania.
Radość i błogość, którą uzyskujemy poprzez te bogactwa nie mogą być zabrane
przez kogokolwiek.
Doświadczenie kim jesteśmy jest doświadczeniem Boga.

Lubię to dostawać, bo krótkie (nie jak ten blog) i wielopoziomowe. W tym przypadku: pierwsze 3 zdania są dopasowane do 3 poziomu. 4 zdanie jest z poziomu 4. A ostatnie chyba z 7-go.

I tak właśnie działa DP.  Zgodnie z wiekiem świadomości ( uproszczona klasyfikacja 1-7 poziomów ) zapamiętujesz tylko te informacje, które odpowiadają Twojej istocie. Nawet jeżeli „na siłę” zapamiętasz wszystko, Twoja DI weźmie do analizy tylko „właściwe” elementy.

Człowiek z poziomu 1,2 nie zapamięta nic!Jego i tak nie interesują takie sprawy.

Człowiek z poziomu 3 Zapamięta i wywnioskuje, że jeżeli chce się rozwijać duchowo, musi stać się „prawdziwym duchowym poszukiwaczem” a nie marzycielem ;) . A czy jestem godzien?

Prawdziwy duchowy poszukiwacz stara się o samorozwój w spójny sposób.
Życie duchowe nie jest dla marzycieli.

Potem ciężko pracować, i pilnować osiągnięć. Tu ryzyko frustracji  i strach przed utratą zdobyczy.

Duchowe bogactwa są ciężko wypracowane i nawet jeszcze trudniejsze do
utrzymania.

Człowiek z wyższych poziomów szybko zapomni 3 pierwsze zdania. Wie, że nie ma nieprawdziwych poszukiwaczy. A ciężka praca też nie dla niego.

Po przeczytaniu tego:

Radość i błogość, którą uzyskujemy poprzez te bogactwa nie mogą być zabrane
przez kogokolwiek.

Poczuje radość i błogość, dalej „nie doczyta” bo bogactwo już ma czy robi czy leży. Reszta to potwierdzenie, bo czegoś co ma bezwarunkowo, nie może stracić. Nie ma w nim lęku, bo o co?

Doświadczenie kim jesteśmy jest doświadczeniem Boga.

Oczy się zamykają, ostrość zanika…. Pełna świadomość cząstki jest świadomością całości, aczkolwiek może poza umysłem. Niezależnie od nazewnictwa Bóg, Natura, Ziemia, Słońce, Kosmos, COCHCESZ.

Jesteś skazany na….IGNORANCJĘ. Dlaczego w takim razie, warto wysilić czachę i myśleć o DPiI?

Dlaczego masz DP i DI?

Okazuje się, że Twój poziom ignorancji określa Twoja pamięć i inteligencja. Tylko, że Ty, z pewnych powodów (jeszcze nie napisałem z jakich) myślisz że są one ułomne, że coś zaniedbałeś, nie zrozumiałeś albo, oszukali Cię.

To nieprawda!

Wszystko jest super! Działa jak…zegar biologiczny. Nawet jak zarwiesz nockę lub dwie, to w końcu i tak system Cię uśpi. Tu nie ma miejsca na błąd. Dlaczego?

1. Bóg (lub COCHCESZ) jest wszechmocny i doskonały, i nie mógł stworzyć niedoskonałego człowieka.

2. Natura jest doskonale zorganizowana (będąc na poziomie 3-4 widać to świetnie) w skali mikro.

3. Natura jest doskonale zorganizowana w skali makro – kosmos, galaktyki, „nieskończoność kreacji”

4. Żadna „zła” rzecz w naturze (p.2 i 3), nie jest zła. Jest tylko konsekwencją doskonałości z większej perspektywy.

5. To Ci powie każdy „doświadczony oświecony” z dowolnej religii.

6. Istnieje świadoma i nieświadoma zależność pomiędzy Tobą a Naturą.

7. Ty tworzysz świat.

cdn



Masz rację Rebe

6 11 2009

Wracam do przeszłości. Wyciągam z mojej Doskonałej Pamięci (DP) słowa. Przetwarzam  je korzystając z mojej Doskonałej Inteligencji (DI). Uzupełniam o nowe wpisy i bodźce. Łączę „stare” z teraźniejszymi wielkimi problemami. I mam ochotę,  jak 20lat temu cytować „Skrzypka na dachu”: „Ty masz rację, ty masz rację… i ty też masz rację”- mówi Rebe Tewje rozlewając mleko.

Odwiedziłem to katolickie forum i mają rację, a potem to: strona mocno antyboska. I tu gość też ma rację. I zapewne Ty też masz rację.  I byłbym bardzo zmieszany gdyby nie moja DP iDI. Och, jak to dobrze, że jestem taki doskonały.

Ale, zaraz powiesz: Kolego, do doskonałości to Ci daleko. Na tym blogu znalazłem mnóstwo błędów stylistycznych, trochę ortografów ( słownik w firefoxie ci nie działa?) i w ogóle pisać to Ty raczej nie umiesz. Nie wspomnę o Twojej zaradności w pracy, a nawet w życiu.

Wiesz co? Ty też masz rację.

Ale ja…TEŻ. Dzięki DP i DI też mam rację. Jaki to komfort, mieć rację za każdym razem. Np: kiedy mówię „Jestem szczęśliwym człowiekiem” to mam rację i jestem szczęśliwy. Super, być szczęśliwy, prawda? A jak wiem, że Ty masz rację, bo masz DP i DI,  to też musisz być szczęśliwy. To mam wielkie szczęście kontaktować się z szczęśliwymi ludźmi.

Życie jest piękne, otaczają mnie   szczęśliwi ludzie. Używam komputera zaprojektowanego przez szczęśliwych inżynierów. Szczęśliwy architekt zaprojektował dom w którym mieszkam.

Jak o tym pomyślę to brak mi słów. Przepływa przeze mnie jakaś przyjemna energia. Może to jest ta…prawdziwa miłość? Może? Nie wiem, ale wniosek ten podpowiada mi moja DI, więc nie wątpię.

I…czuję się świetnie…właśnie…zanotowałem w DP poczucie …miłości. A ponieważ nie jest ona uwarunkowana czymkolwiek, będzie ze mną na zawsze.

To wspaniałe uczucie. Jestem takki zadowolony.

Wy też jesteście, macie przecież DP iDI. To piękne. I tak jest. Choć Ty może jeszcze w sobie tego nie odkryłeś.

Istotę DP i DI wyjaśnię wkrótce (może nawet na podstawie linków wyżej). Teraz…czeka mnie szczęśliwa podróż do szczęśliwego synka, do szkoły i do córeczki do szczęśliwego przedszkola.