Więcej o seksie…BDSM…piękno wolności

11 05 2011

Niezależnie od tego co to jest i jak to oceniają inni, Jeżeli czujesz się w tym wspaniale i tworzysz z kimś układ podobnie oparty na chceniu, to… żyjesz.

zobacz:
Z bólem jest jak z pocałunkiem – tak jak pocałunek może być przyjemny albo nie; wszystko zależy, od kogo pochodzi, od sytuacji, w jakiej go doświadczam.

Czasami mamy dość unikalne chcenie, czasami odrzucamy je jako złe, nienormalne, niemoralne. Czasami owo chcenie jest wynikiem czyjejś manipulacji, reklamy. Czasami jest to substytut bo czegoś w młodości zabrakło.

Czasami oceniając siebie chcemy to „naprawić”, bo może źle chcemy. Próba podejścia do tego jak do problemu i próba „leczenia” to przebrnięcie przez wielce skomplikowaną siatkę powiązań emocjonalnych. To możliwość popełnienia wielu błędów, to …moim zdaniem strata energii.

Lepiej kochać siebie w tym co chcesz na maxa!!! To znaczy przeżywać życie w tej unikalnej formie, jaka wypływa z twojego serca. Wtedy też sam zauważysz co nie twoje, co manipulacją, co oszustwem. I wtedy zanurz się z pasją w kolejne chcenie, w rzekę.

Będziesz na przykład…terrorystą (ofiary do wspólnego chcenia-bąbnięcia pilnie poszukiwane :)   )



Friends with Benefits czylii Przyjaźń i Sex

11 05 2011