Tu zacznij !!! Tu jest Wszystko.
W zasadzie wszystko co chcę przekazać zmieścić można na jednej stronie. To będzie esencja. Przeczytaj to i używaj. Jeżeli masz pytania czytaj poszczególne tematy(które są lub będą) . One wyjaśniają dlaczego wszystko jest proste.
Jesteś ,(3,4) powiązany z otoczeniem (9), coś chcesz i każdy coś chce. Ponieważ nie ma możliwości zaspokojenia wszystkich chceń ludzi w sposób satysfakcjonujący (5,6,7,8) wszystkich przy pomocy zewnętrznych nakazów, zakazów, moralności itp, należy zaakceptować i położyć nacisk na prawo do chcenia każdego człowieka. Czyli prawo do wolności (10). Ponieważ (12) możemy kształtować rzeczywistość, zmieniając sposób myślenia z „to wolno, tamtego nie”, na „to chcę, to chcesz” zmienimy otoczenie, być może niewyobrażalnie.(19) Uniwersalny charakter daje nadzieję na szczęśliwe życie ludzi i otoczenia.
To samo w punktach i bardziej szczegółowo:
1. Jest Bóg, może go nie ma? To dla Ciebie nie ma znaczenia.
2. Czy jesteś z materii czy z informacji? To dla Ciebie nie ma znaczenia.
3. Jesteś, to fakt.
4. Jesteś powiązany z otoczeniem. To fakt.
5. Twój sposób postrzegania siebie i życia jest narzucony z zewnątrz poprzez społeczeństwo (kulturę,tradycję,religię).
6. Również system wartości jest narzucony z zewnątrz.
7. Należy odrzucić każdy system wartości ponieważ brak możliwości ustalenia uniwersalnego systemu dla wszystkich.
8. Ludzie maja różny „wiek” wewnętrzny, dlatego nie można stworzyć uniwersalnego modelu społecznego opartego na sztywnych założeniach. Wszystkie takie propozycje (komunizm, kapitalizm, chrześcijaństwo i cała reszta) poniosły fiasko(nie gwarantują rozwiązań dla wszystkich).
9. Coś chcesz, to fakt. Każdy coś chce w sposób idealny czyli niezależnie od wieku, wykształcenia itp. Wykorzystajmy to!
10. Uwagę należy zwrócić na: KAŻDY ma prawo do wolności. Prawo to z założenia dyskwalifikuje chcenia, które ograniczają innych ludzi.
11. Jeżeli będziemy mogli robić co chcemy, zasadniczą sprawą będzie obserwacja chceń innych i takie współdziałanie, aby doświadczać wspólnego chcenia. Spowoduje to wzrost świadomości.
12. Ludzie zmieniają, kształtują otoczenie. Z historii wiemy, że kształtujemy również porządek społeczny. To fakt.
13. Współczesny świat i porządek społeczny ma pewna formę. Jest niedoskonały, relacje między ludzkie są nieświadome, jesteśmy manipulowani, zmuszani do oszukiwania siebie i innych. Forma ta może się zmienić wraz ze zmianą naszego sposobu myślenia. Wzrostu świadomości. Przyszła forma nie powinna nas w żaden sposób zajmować. To nowa świadomość ją określi.
14. Tak zwany postęp duchowy jest niemożliwy. Wszelkie praktyki mogą być pomocne jedynie jako wspomaganie jaśniejszego widzenia chcenia, odcięcia się od manipulacji. Jedyna praktyka to obserwacja siebie i relacji z otoczeniem.
15. Postęp może się zrealizować dopiero po zastosowaniu chcenia. Czyli świadomego doświadczenia relacji z otoczeniem.
16. Jesteśmy kompletni tu i teraz. Spotykamy tylko „właściwych” ludzi, którzy nas uczą, lub my uczymy ich. Kiedy Robimy coś czego nie chcemy męczymy się a nawet chorujemy. Podświadomość często pomaga nam w rozwoju tworząc nieświadome relacje. Czy chcemy czy nie realizujemy postęp.
17. Realizacja chcenia to kreacja, sztuka, stan dodający energii, uzdrawiający. Eliminuje frustracje i stres. Wzbudzający szacunek do siebie i innych.
18. Powoduje to skutki uboczne które są celem większości religii, jogi, i innych metod rozwoju duchowego. Czyli być w tu i teraz, doświadczenie miłości i jedności.
19. Proces odbywa się w życiu, każdy w nim może uczestniczyć, jeśli chce. Spowoduje gwałtowny wzrost świadomości całej ludzkości.
20. Pomyśl, co chcesz?
…a tak mi się wydawało, już na oko, że jesteś duszo niezwykła, i jesteś. To co piszesz, jak mówia Twoje dzieci, to jest potrzebne na tej planecie, gdzie tak łatwo ciemność i strach, to tak – parę słów, jeszcze przed udaniem się na zasłużony odpoczynek
pozdrawiam słonecznie
To o tym tyle opowiadałeś. Że chce się Tobie o tym pisać. Masz też widzę grupę czytających.
Czemu uważasz, ze postęp duchowy jest niemożliwy ? Rozumiem, ze religie zniewalają, ale to o czym piszesz, nie sądzisz, że też zniewala a może nawet unieszczęśliwia ?? Wolność czym jest dla Ciebie ?Bycie w różnych grupach nie daje mi poczucia wolności, w pewnym sensie muszę robić to co mi nakazują prowadzący. A chwilami czuję że chcę inaczej to nie jest więc dla mnie wolność.
Witaj Małgosiu
i …pomyśl: co chcę?. Bezkrytycznie napisz to tu, i … może ktoś zechce pomóc Tobie w rozwoju duchowym ( o, jest możliwy )
Chcieć nie wystarczy. Nic się samo nie zrobi.
A co Ty wiesz o jodze? Z tekstu wynika, że niewiele?
Co wiem o jodze?
….teraz każdy może wiedzieć szybko
tam jest wszystko, mój tekst jest dalej, dalej, dalej.
Joga to młotek, tekst jest o byciu w Życiu (a w Życiu możesz użyć narzędzi, jak masz ochotę oczywiście
)
Może i joga to młotek i niektórym uderzenie potrzebne jest czasami.
Niektórym? Powiedziałabym wszystkim
Możesz byś „stary lub młody” to nie ma znaczenia.
Bo możesz przestać być w Życiu. Upojony „sukcesem”, „powodzeniem”.
Nieuważny, lekceważący – „boski”.
Karma jest
Witaj, jestem tutaj po raz pierwszy. Czytam siebie, czytam świat, tyle rzeczy przede mną odkrywa się, o ile sama nie przeszkadzam temu. Nie odnoszę się do Twoich wypowiedzi, są to Twoje doświadczenia zewnętrzne i wewnętrzne. Nie lubię szermierki na słowa, one spłaszczają wszystko.
Słowa które mnie „tknęły” to „Postęp może się zrealizować dopiero po zastosowaniu chcenia. Czyli świadomego doświadczenia relacji z otoczeniem.” Tłumaczę sobie, że z tym muszę zmierzyc się.
Wychodzę więc na zewnątrz, to mój pierwszy wpis.
Dzięki, że mi to umożliwiłeś.
Renata
Witaj Renato
Cieszę się że tu jesteś. Pierwsze chcenie to twój wpis. Następne?
Czy chcenie jest ok?
Jest chcenie, za nim jest osiąganie; gdy już to mam, okazuje się, że to nie cieszy lub cieszy krótko. Chcenie to pragnienie, to przyszłość. To bieganie za króliczkiem, którego nie da się złapać. Po co ten wysiłek?
Chcenie to komunikat wewnętrzny, motywator akcji, to instrukcja Twego mądrzejszego Ja, albo duszy/boga/natury/drogi (co wolisz
). To podpowiedź co robić. Ale też pomoc w określeniu Kim jesteś. Chcenie to pierwsza spontaniczna myśl, nieskażona jeszcze rozważaniem umysłu. Wyrażenie jej, powoduje skupienie się na Tu i Teraz, poznanie Siebie przez siebie i zaproszenie otoczenia do pomocy w realizacji. To również czysty komunikat do innej osoby w relacji. Ten rodzaj chcenia ma źródło w sercu?
Po realizacji chcenia (kiedy jesteś świadoma i uważna ) następuje rozwój/wzrost świadomości i orgazm/błogość/Miłość – następnie pojawia się kolejne chcenie. Każde kolejne wysubtelnia następne oraz zwiększa wrażliwość. Wysiłek w tym wypadku jest niewielki bo wszyscy są zainteresowani – Ja, Ty i natura. Rekompensatą jest bezwarunkowa Miłość – warto?
Uwaga! Często organy zewnętrzne kontrolujące zachowaniem jednostki – kultura/państwo/społeczeństwo również używa chcenia. Ale zawsze przy pomocy wartościującego umysłu. Na zasadzie strachu/straty/zysku odwołując się do programów społecznych w tobie – rodzina, patriotyzm, zarabianie itp.
Ale pomyłki to nie problem, myślę, że lepiej je robić niż ich unikać – zatrzymywać chcenie
.
Można się pomylić i robimy to często.
Zatrzymane, spontaniczne chcenie zamienia się w pragnienie. Umysł „racjonalnie” kombinuje realizację chcenia często przesuwając zdarzenie w czasie, oczekując na spełnienie warunków. Kiedy zaś przekonania uniemożliwiają umysłowi akceptację chcenia, generuje on…substytuty -firmy/produkty/kredyty/pornografię/burdele/domy dziecka/in vitro/fermy świń/olimpiadę/pieniądze – świat głównie składa się z pragnień. I tak powstaje wielkie marnotrawstwo energii, ból, choroby, metody z nimi walki, Joga do ujarzmienia „złego” umysłu itp.
Zatrzymane chcenie generuje również frustracje, depresje i w ostateczności samobójstwa.
To tak w skrócie
[...] trakcie kuszenia…palę wartości Najnowsze komentarzeadmin o Tu zacznij !!! Tu jest Wszystko.Renata o Tu zacznij !!! Tu jest Wszystko.jogania o Charles Chaplin …i to mi się podoba
[...]
Moje poprzednie pytanie zniknęło, i teraz nie ma to znaczenia.
Zdarza mi się obserwować w sobie cały proces: od małego impulsu=myśli, poprzez wzmocnienie go, do urzeczywistnienia=spełnienia i przybiera formę materialną. Przyglądam się odczuciom jakie temu towarzyszą. Proces od myśli do „efektu” jest ważniejszy niż sam efekt. Takie jest moje doświadczenie.
Jednak tu jesteś ? Renata ???? Co w Koszalinie ??
…a co? Renata Ci się Moniko nie podoba? A może i Koszalin, co?
)

chyba uaktywnił się chochlik blogowy.
Koszalin piękny, po prostu w jadłodajni ??Renata ?? twierdziła, że tu ” już ” nie bywa
A jednak. I to od nowa
Ale nie słuchając jej, weszłam kiedyś i nie żałuje
Ale ze znajomości osobistej zrezygnuję
Ulotki kiepskie
Moniko, wydaje mi się że nie jestem Renatą, o której mylisz i piszesz
pozdr
Tak, tak, to było zabawne, Jacek z baru by się uśmiał. Tylko co źle w tych ulotkach …:) Renato?
Tak, życie jest zbyt poważne aby brać je na poważnie a szczególnie ten blogowy jego fragment, i cały seks z wieloma
prawda Andrzeju?
*)
Ludzie wciąż gdzieś spieszą się, wciąż chcą spełniać swoje chcenia. Z zewnątrz nie widać co dzieje się w środku. Natomiast na stronach z kolei nie widać „opakowania” ale zawartość. Moje wrożenie: mentalny dom wariatów.
Cóż… jest jak jest, też w tym uczestniczę
znalezione:
„…Zatem czego JA chce? Odpowiedź jest prosta: JA postanowiło bawić się, JA bawi się. Skoro ma, wie i umie wszystko, to niczego nie potrzebuje, więc może np. bawić się. Zabawa zwana doświadczaniem, żeby była udana, powinna wyglądać jak prawdziwa. Im mniej na niby, tym lepsza zabawa. JA może to osiągnąć poprzez ograniczenie, stworzenie sfery Świadomości właściwej do stwarzanych warunków zaplanowanej zabawy. Stworzywszy wszystko co potrzebne, JA może doświadczać to, co można nazwać „drogą od niedoskonałości do doskonałości” albo „doskonaleniem duchowym”. Jest to ciekawa zabawa, kiedy, będąc w swojej esencji doskonałą, istota uważa się za niedoskonałą i dąży się do doskonałości, nie wiedząc o tym.”
Ciekawy wpis. Renato, gdzie go znalazłaś ??
„SŻBJ” – JMW
fajne to Renata.